Lista artykułów z tagiem: graficzny interfejs
Konsola w Linuksie to bardzo potężne urządzenie, chociaż niektórzy użytkownicy traktują ją jako zbędne narzędzie. Jest to jednak bardzo błędne podejście. Praca w terminalu daje nam ogromne możliwości, dzięki czemu możemy wykonać praktycznie każdą operację w naszym systemie. Bez cienia wątpliwości daje nam większe możliwości niż jej odpowiednik w systemie Windows, czyli wiersz poleceń. Wynika to z konstrukcji systemu operacyjnego. Powłoka systemowa w Linuksie, na której pracujemy, jest oddzielną warstwą a nie integralną częścią systemu. Właśnie taka architektura pozwala nam używać wielu powłok do różnych zadań. Z kolei dla każdej powłoki możemy uruchomić inną konsolę, dzięki czemu możemy mieć uruchomionych jednocześnie nawet kilkanaście. Najpopularniejsze powłoki to bash, zsh i ksh. [Reklama:
brom,
katalog stron] Każda z nich odpowiada za instrukcje warunkowe, historię poleceń, dopełnianie nazw komend i opcji programów oraz pętle i inne wyrażenia związane z programowaniem. Takie rozwiązanie ma szereg zastosowań. Dzięki konsoli i wybranej powłoce przede wszystkim możemy instalować oprogramowanie i bardzo sprawnie zarządzać konfiguracją systemu. Możemy operować na plikach i katalogach w systemie (np. poprzez Midnight Commander). W łatwy sposób kopiujemy i udostępniamy dane między komputerami. Możemy słuchać muzyki, wypalać płyty CD lub czytać pocztę.
Dostęp do konsoli bardzo łatwy. Zazwyczaj jest to jedna z pierwszych pozycji menu. Często znajduje się na pulpicie lub pasku szybkiego uruchamiania. Taka architektura systemu jest ogromną zaletą Linuksa i innych systemów uniksowych. Nie jesteśmy uzależnieni od środowiska graficznego do pracy w systemie. To bardzo przydaje się podczas awarii systemu. W sytuacji gdy mamy problemy z kartą graficzną, czasami niemożliwe jest uruchomienie Windowsa.
Zobacz także:
Za ojca i twórcę jądra Linux uważa się fińskiego programistę. [Reklama:
pozycjonowanie] To właśnie Linus Torvalds rozpoczął historię Linuksa w 1991 roku. Jego pierwotnym celem było stworzenie przez siebie niedużego, wolnego systemu operacyjnego, przeznaczonego dla procesorów z rodzin i386 oraz i486[3].
Uruchamianie systemu Linux z biegiem czasu powodowało pewno problemy i trwało zdecydowanie za długo. Spowodowane to było faktem, że rosła liczba uruchamianych usług, a rozwój sprzętu nie był w stanie tego zrekompensować. Dlatego rozpoczęto prace nad SystemD, ponieważ upstart nie spełniał stawianych przed nim wymagań. Lennart Poettering doszedł do wniosku, że aktualne skrypty startowe używają strasznie dużo programów.
W swoich założeniach GNU/Linux jest systemem sieciowym. To oczywiście bardzo korzystne rozwiązanie dla serwerów, ponieważ system radzi sobie bez problemów z wieloma modelami sieci. To jednak nie zawsze jest korzystne dla desktopów i potrafi być czasami prawdziwym utrapieniem.